humor, kawały, śmieszne sms'y, czarny humor, humor absurdalny - to wszystko i jeszcze więcej na naszej stronie: lipa.pl
Sortowanie wg.: | oceny | daty sortowanie po dacie rosnąco |
dowcipy
czarny humor
do strony:
Ocena: 7.5 (6 ocen)
data dodania: 2010-08-19
Kategorie dowcipu: Imprezowe, O facetach, O kobietach
Nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Podszedł do niej i zapytał cicho:
- Czy możemy chwilę porozmawiać?
Dziewczyna wrzasnęła:
- Nie chcę iść z tobą do łóżka!
Wszyscy w barze się obejrzeli, a speszony chłopak chyłkiem wrócił do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
- Jestem studentką psychologii i badam, jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach. Na to chłopak, ile sił w płucach:
- Dwie stówy ci nie wystarczą?!
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 8 (2 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych:
Profesor rozmawia z kandydatką.
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?
Dziewczyna milczy.
- No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?
Dziewczyna milczy.
A wie Pani kto to jest Leszek Miller? A nazwisko Kwaśniewski z jaką funkcją w Państwie kojarzy się Pani?
Dziewczyna milczy.
Profesor już zaczął się zastanawiać czy może ta studentka jest niemową.
- A skąd Pani pochodzi??
- Z Bieszczad Panie profesorze.
Profesor podszedl do okna, wyglada na ulice, chwile sie zastanawia i mówi do siebie:
- Kurwa może by tak wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady!?
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 5.5 (2 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Kategorie dowcipu: O kobietach, Studenckie
Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
- Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłosci?
- U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich czasów było to po prostu serce.
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 7 (2 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Kategorie dowcipu: O facetach, O kobietach, Studenckie
Na egzamin wchodzi brzydka kobieta. Profesor popatrzył się na nią z obrzydzeniem i mówi:
- Proszę stanąć za szafą, bym mógł panią obiektywnie ocenić.
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 9.2 (5 ocen)
data dodania: 2010-08-19
Studentka przychodzi do sali profesora, nikogo poza nią i psorem nie ma, zamyka drzwi za sobą, przysuwa się do niego i słodkim głosikiem tak rzecze:
- Zrobiłabym wszyyystko, żeby zdać ten egzamin... - i przysuwa się jeszcze bliżej do profesora i tym razem szepcze mu do ucha:
- Zrobiłabym wszszszyyystko...
Na to profesor pobudzony:
- Naprawdę wszystko?
Ona mruga słodkimi oczkami, kokieteryjnie poprawia włosy i mruczy:
- Tak, wszyystkooo...
Na to profesor równie słodko na uszko do niej mówi:
- Aaa... pouczyłabyś się może trochę?
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 7 (2 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Kategorie dowcipu: O kobietach, Studenckie
Profesor na wykładzie z psychologii wchodzi na salę, wyjmuje głośnik, podłącza do niego telefon i ogłasza:
- Dzisiaj będziemy omawiać stany emocjonalne kobiety. Są trzy podstawowe stany. Wybiera losowo numer telefonu. Słuchawkę podnosi kobieta:
- Dzień dobry - mówi Prof. - zastałem może Zbyszka?
- Żaden Zbyszek tu nie mieszka. - odkłada słuchawkę. Prof. tłumaczy studentom:
- Stan pierwszy - "spokój".
Następnie znowu wybiera ten sam numer, podnosi ta sama pani:
- Można prosić Zbyszka? - pyta prof.
- Przecież Panu już wytłumaczyłam, że żadnego Zbyszka tu nie ma... proszę tu więcej nie dzwonić..!!!
- Stan drugi: "zdenerwowanie"- tłumaczy Prof.
Poraz kolejny dzwoni pod ten sam numer. Kobieta zwala na Profesora górę przekleństw po czym rzuca słuchawkę.
- Stan trzeci i ostatni: "wściekłość".
Z ostatniego rzędu sali student podnosi rękę:
- Panie Profesorze, znam jeszcze jeden stan...
- Proszę zademonstrować w takim razie. - odpowiada prof.
Student podchodzi do tel. wybiera ten sam numer. Kobieta podnosi słuchawkę.
- Dzień dobry - mówi student - Zbyszek jestem...
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 9.5 (4 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach Panie w ostatnich Panowie.
Profesor wygłasza tezę:
- Szanowni Państwo należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
- Czy móglby Pan profesor powtórzyć tak by ostatnie rzędy słyszały?
Profesor powtarza.
Z ostatnich rzedów podnosi się ręka:
- Panie profesorze a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
- Oczywiście, że z wieloma!
Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Czy móglby Pan profesor powtórzyc tak, by pierwsze rzędy słyszały?
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 9 (5 ocen)
data dodania: 2010-08-19
Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną.
Jednak kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikna jakieś problemy. Syn zobaczył, jak matka na nią patrzy i kiedy byli sami powiedział:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy. Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisał list do matki:
" Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć"
Odpowiedź przyszła parę dni później.
" Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.
Buziaczki, mama"
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 7 (3 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Po roku studiów przyjeżdża do domu studentka i od progu woła:
- Mamo, mam chłopaka!
- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące!
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
Ocena: 5 (2 oceny)
data dodania: 2010-08-19
Kategorie dowcipu: O kobietach, Studenckie
Na egzaminie z fizyki profesor pyta studentkę:
- Co znaczy symbol mmHg?
Studentka po chwili namysłu odpowiada:
- Podwójna masa razy wodór razy przyśpieszenie ziemskie.
oceń: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
zgłoś błąd w dowcipie wyślij znajomemu drukuj dowcip dodaj do ulubionych
dowcipy
czarny humor
do strony:
LOGOWANIE
Zaloguj się:
Login:
Hasło:

POWIADOM ZNAJOMEGO
PODZIĘKOWANIA
Chcemy podziękować Kamilowi Piątkowskiemu za trud, wytrwałość, cierpliwość, dzielną postawę oraz pomoc przy tworzeniu i administrowaniu tej strony - niech Ci Matka Ziemia w plonach wynagrodzi.
To już jest koniec strony - wracjaj na górę! :)